Popek Monster porzucił KSW – w którym i tak mu nie szło – na rzecz Fame MMA. Raper wystąpi w siódmej edycji i już wiemy, kto będzie jego rywalem.

Przeciwnika z którym miałby zawalczyć Popek Monster typowano już od jakiegoś czasu. Mówiono, że może to być Piotr „Bestia” Piechowiak” lub Piotr Szeliga.

Jako, że raper ma za sobą zawodową karierę, sądzono, że może do walki z nim stanie Marcin Najman.

Tak się jednak nie stanie. Z Popkiem do klatki wejdzie Stifler z Warsaw Shore. Celebryta bez doświadczenia nie ukrywa, że trochę obawia się starcia z zawodnikiem, który do Fame MMA przyszedł z poważnej federacji.

– Pracujemy nad wszystkim, realizujemy wszystkie taktyki. Wiadomo, że się boję. Popek to jest Monster. – mówi.

Raper ma w tej walce wiele do stracenia. Sam fakt, że zamienił jedną z największych federacji MMA w Europie, na federację w której biją się celebryci już powinien go deprymować. Jeśli dodatkowo przegra z nowicjuszem, to stanie się pośmiewiskiem.

Stifler natomiast do stracenia ma tylko zęby. Jeśli przegra to nie będzie wstydu. To w końcu jego pierwsza walka, a Popek bił się już w Polsce i za granicą.