“Jeszcze Polska nie zginęła…” – Tak, pierwsze słowa hymnu państwowego znają wszyscy Polacy. Gorzej jest ze znajomością drugiego wersu pieśni. Nawet tak doświadczony reprezentant Polski jak Kamil Grosicki ma z tym duży problem…

Polska w Lidze Narodów pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:1 zwycięską bramkę zdobył Kamil Grosicki, jednak część kibiców od razu wychwyciła, że Turbogrosik ma GIGA problemy z perfekcyjną znajomością hymnu narodowego.
Grosicki w pierwszej zwrotce zaśpiewał “póki my żyjemy”, zamiast “kiedy my żyjemy”…

– Mecze reprezentacji, z kim byś nie grał, to wielkie przeżycie. Zawsze jest dreszczyk emocji. Musze przyznać, że na początku spokojnie do tego podchodzę, ale jak już wyjdę na murawę i usłyszę hymn, to toś się we mnie zmienia – mówił niedawno w jednym z wywiadów Kamil

Taka wpadka doświadczonemu reprezentantowi kraju z pewnością nie przystoi. Dla “Grosika” była to już przecież 74. okazja do odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego na murawie będąc w koszulce z orzełkiem na piersi!

Co ciekawe ostatnio w naszym kraju propagowano akcję #KIEDY, w której znani sportowcy tłumaczyli jak poprawnie śpiewać hymn.

Nikt tyle razy (bo aż 65 😱) nie bronił polskiej bramki w meczach reprezentacji, co Artur Boruc. W grę dla biało-czerwonych zawsze wkładał całe serce. Nie dziwi więc, że na jego odpowiedź nie musieliśmy długo czekać. Arturze, jesteś najlepszy! 🙌⚽️🇵🇱

#KIEDYMYŻYJEMY 🇵🇱

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here