Reprezentacja Polski. (Fot. screen/ Polsat Sport)
Reprezentacja Polski. (Fot. screen/ Polsat Sport)

Polska pokonała w wyjazdowym spotkaniu drugiej kolejki Ligi Narodów Bośnię i Hercegowinę 2:1. Pierwsi na prowadzenie po wykorzystaniu rzutu karnego wyszli gospodarze, a gra biało-czerwonych nie wyglądała imponująco, momentami wręcz żenująco. Światełko w tunelu zapalili panowie Kamile – Glik, Grosicki i Jóźwiak. To dzięki nim udało się ostatecznie wyszarpać na Bałkanach 3 pkt.

Po pierwszym występie w tej edycji Ligi Narodów przeciwko Holandii na trenera Jerzego Brzęczka zsunęła się ciężka lawina krytyki. Ten dołożył jeszcze swoimi pomeczowymi wypowiedziami o tym jak to jest zadowolony z gry zespołu po bezbarwnej grze i porażce 0:1.

Mogło się więc wydawać, że do Zenicy kadra pojedzie naładowana, żądna krwi i udowodnienia swojej wartości. No, ale jeśli komuś tak właśnie się wydawało to po kwadransie spędzonym przed telewizorem mógł już spokojnie zejść z tonu i wybrać się w ekscytującą – w porównaniu do „widowiska” na ekranie – podróż do kuchni i wstawić wodę na kawę, żeby nie przysnąć. CZYTAJ DALEJ -> NASZFUTBOL.PL. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here