Krzysztof Piątek Fot. Youtube

Krzysztof Piątek na cenzurowanym i pod ostrzałem mediów. Wszystko przez co najmniej niewłaściwe zachowanie tuż po końcowym gwizdku meczu reprezentacji z Włochami (0:2). Niektórzy domagają się nawet usunięcia napastnika z kadry.

Biało-czerwoni przegrali z Włochami, ale nie o samą porażkę chodzi, a o fatalny styl, w jakim podopieczni Brzęczka ulegli grającej w pół-rezerwowym składzie Italii. Część ekspertów zastanawiała się nawet, czy Włosi grali na pewno z Polską, a nie np. San Marino, bo postawa na boisku zdecydowanie bardziej przypominała grę kopciuszka, który raz po raz zbiera baty, a nie drużyny na średnim europejskim poziomie.

Oliwy do ognia dolał Piątek. Choć napastnik nie pojawił się na boisku i generalnie nikt nie zaprzątałby sobie nim głowy w pomeczowych podsumowaniach, to tuż po końcowym gwizdku Piątek został przyłapany przez kamery, jak… śmieje się do rozpuku. Czytaj dalej »