Jacek Góralski. (Zdj. screen/TVP Sport)
Jacek Góralski. (Zdj. screen/TVP Sport)

Polacy doznali w niedzielę porażki w meczu przeciwko Włochom. Biało-czerwoni polegli 0:2, ale z obrazu spotkania śmiało można stwierdzić, że był to najniższy wymiar kary. Azzurri odpuścili podopiecznym Jerzego Brzęczka, ale dziennikarze i kibice z chęcią wpakowaliby za kraty Jacka Góralskiego, który „popisał się” bardzo brutalnym faulem na Andrei Belottim.

Mecz obfitował w kontrowersyjne sytuacje i niestety bohaterami wszystkich byli Polacy. Najpierw – jeszcze w pierwszej połowie – Robert Lewandowski zaatakował łokciem Alessando Bastoniego. W drugiej połowie sędzia nie podyktował karnego po ewidentnej ręce Jana Bednarka.

Druga odsłona to także brutalne popisy Góralskiego. Polski pomocnik bezpardonowo zaatakował napastnika gospodarzy Andreę Belottiego. Włosi są wściekli… CZYTAJ DALEJ -> NASZFUTBOL.PL.