Jeden z synów Diego Maradony zaapelował do  Barcelony i Napoli by na zawsze zastrzegły koszulkę z numerem 10.

W dniu śmierci Diego Maradony pomysł zasterzeżenia numeru 10 przedstawił jako pierwszy Andre Villas-Boas. Trener Olympique Marsylia zaproponował, aby zrezygnować z “dziesiątki” w całym futbolu, właśnie w hołdzie słynnemu Argentyńczykowi.

Jeden z synów legendarnego zawodnika, Diego Sinagra, w rozmowie z “Marcą” przyznał, że jego zdaniem taki ruch powinny wykonać kluby, w których grał jego ojciec, czyli FC Barcelona oraz Napoli.

– Myślę, że powinni zastrzec numer, który on nosił. Zresztą nie tylko oni. Każdy klub, w którym on występował, powinien to zrobić. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – powiedział syn Dieguito.

Diego Sinagra podziękował też Leo Messiemu za hołd, jaki w ostatnim meczu ligowym złożył słynnemu rodakowi piłkarz Barcy. Messi po strzeleniu gola pokazał oryginalną koszulkę Newell’s Old Boys, która należała niegdyś do “Boskiego Diego”.

– Nie będę ukrywał, bardzo mnie to poruszyło. Hołd, który złożył mojemu ojcu Leo, był wyjątkowy – przyznał Sinagra. – Prawie doprowadziło mnie to do płaczu. Tak samo, jak to, co zrobili zawodnicy Napoli i Boca Juniors.