Jeśli Real nie awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów, Zinedine Zidane straci pracę w Madrycie. Zdaniem hiszpańskich mediów pozycja Francuza po serii katastrofalnych meczów “Królewskich” jest bardzo mocno zagrożona.

Real w ostatnich tygodniach gra bardzo słabo. Z pięciu meczów wygrał zaledwie jeden, a trzy przegrał. Po porażce z Szachtarem Donieck Real w tabeli jest dopiero trzeci.

W grupie B Ligi Mistrzów przed ostatnią serią gier każdy z czterech zespołów (Borussia Moenchengladbach, Inter Mediolan, Real Madryt i Szachtar Donieck) wciąż ma szansę na awans do 1/8 finału – lidera od ostatniej ekipy w tabeli dzielą zaledwie 3 punkty.

Zinedine Zidane pytany o swoją przyszłość przez dziennikarzy stanowczo wyklucza podanie się do dymisji. – Nie zrezygnuję. Będziemy kontynuować naszą pracę. W pierwszej połowie byliśmy bardzo dobrzy. Wiele by się zmieniło, gdybyśmy sami zdobyli gola jako pierwsi. Mieliśmy dwie lub trzy znakomite szanse – tłumaczy grę Realu francuski trener.

Tymczasem przed Realem dwa mecze z trudnymi rywalami. Najpierw w sobotę zagra w Primera Division z Sevillą, a w środę, zmierzy się z Borussią Moenchengladbach w ostatniej kolejce fazy grupowej LM.

Hiszpański dziennik “El Mundo” donosi, że przese Realu Florentino Perez po meczu z Szachtarem odebrał serię telefonów od doradców, którzy sugerowali, że z Zidanem trzeba się rozstać natychmiast. Podobnie o sytuacji Francuza pisze “Marca”. Dziennik uważa jednak, że sytuacja wyjaśni się dopiero za kilkanaście dni. Klub zamierza poczekać na reakcję zespołu w najbliższych spotkaniach.

Faworytem do przejęcia Realu jest Mauricio Pochettino. Argentyńczyk już od ponad roku nie jest trenerem Tottenhamu Hotspur. Argentyński szkoleniowiec został zastąpiony na stanowisku przez Jose Mourinho. Jak informuje “The Athletic”, argentyński trener cały czas szuka pracy. Niedawno miał też prowadzić rozmowy z działaczami Manchesteru United.